aktualności

28-31/07/2011 - "Rodzeństwo" w reż. Krystiana Lupy na Taipei Arts Festival (Tajwan)

2011-07-01



W dniach 28, 29, 30, 31 lipca, podczas
Taipei Arts Festival (Tajwan), Narodowy Stary Teatr zaprezentował z sukcesem spektakl Rodzeństwo w reżyserii Krystiana Lupy.

Przedstawienie, którego premiera odbyła się 19 października 1996 roku, to popis gry aktorów, prowadzonych mistrzowską ręką Krystiana Lupy. Małgorzata Hajewska - Krzysztofik, Agnieszka Mandat i Piotr Skiba tworzą kreacje, które nie pozostawiają żadnego widza obojętnym.
 
Tytułowe rodzeństwo: dwie siostry i brat; aktorki i filozof. Więźniowie wszechpotężnej tradycji "zamożnego domu". Oto pokolenie, które płaci wielowiekowe długi wobec pogwałconej Natury. One nerwicą i samotnością, on szaleństwem i chorobliwą twórczością. Twórczość ta, kolejne filozoficzne traktaty, rodzi się w domu wariatów. Kolejny powrót brata do domu, konfrontacja z siostrami ujawnia jednak nowe, zaskakujące motywy.

Wyjazdy zagraniczne spektaklu:
2004 - Paryż - występy gościnne Théâtre de l’ Europe ODEON
2006 - Madryt - Festiwal de Otoňo                    
2006 - Girona - Festiwal de Tardor Temporada – alta
2010 - Girona - 19.
Festiwal Temporada Alta 2010
                           
Wyjazdy krajowe spektaklu:
1997 - Międzynarodowy Festiwal Teatralny KONTAKT '97, Toruń - III nagroda dla przedstawienia
1998 - XXVI Warszawskie Spotkania Teatralne
2003 - Galicyjsko – Wielkopolski Pomost Kulturalny, Poznań - Dni Krystiana Lupy


PRASA O SPEKTAKLU:

Kameralność tego przedstawienia uwypukliła mistrzostwo gry aktorskiej. - pisał Tadeusz Kornaś. - Cała trójka protagonistów to aktorzy, którzy grali wcześniej w wielu przedstawieniach Lupy. I to widać. Właściwy teatr rozgrywa się gdzieś w głębi pomiędzy nimi, a słowa, gesty, zdarzenia to tylko zewnętrzna jego forma. (...) "Rodzeństwo" działa z "opóźnionym zapłonem" - dodawał Kornaś.
- "Długo pozostaje poczucie, jak ogromnie gorzką, pesymistyczną wymowę miał ten spektakl. W świecie bohaterów spektaklu wciąż tylko wzajemna męka i stłumienie. Żadnego wyjścia... Ale kto powiedział, że człowiek
ma być szczęśliwy?"
 
("Echo Krakowa" 07.11.1996)
 
 
"Rodzeństwo" to rozpisane na trzy głosy spotkanie dwu sióstr i brata, dla którego dom wariatów stał się psychicznym azylem - tam tworzy filozoficzne dzieło swego życia.
Obie panie są aktorkami. Młodsza nie wypuszcza z ręki kieliszka, starsza czuje się strażniczką tego, co zostało po przodkach. W obwieszonej rodzinnymi portretami jadalni, przy dźwiękach tłuczonej rodowej porcelany rozpęta się siostrzano-braterskie piekło. Cała trójka dorastała i nieustannie funkcjonuje według norm i zasad wynikających z tradycji, konwenansu, powinności. Wszyscy są samotni, przegrani, zgorzkniali i bez szans. Spotkanie prowokuje mężczyznę do rozliczenia się z przeszłością, udowodnienia sobie i siostrom, że wszyscy stali się ofiarami rodzinnej przeszłości. Ale czy zawieszenie portretów twarzami do ściany może coś naprawdę zmienić, nawet jeśli towarzyszą mu podniosłe dźwięki "Eroiki" i wielkie emocje? Ta rodzinna wojna każe przywołać motto sławnej powieści Jamesa Jonesa "Jest tylko cienka czerwona linia między rozsądkiem
i szaleństwem"...
 
Bernhard i Lupa nie zostawiają złudzeń - żaden z bohaterów nie ma szans na szczęście. "Rodzeństwo" to przejmująca, porażająca konstrukcja dramaturgiczna. Nastrój beznadziejności coraz boleśniej wydostaje się z ram sceny, przekracza czerwoną linię, dotyka i dotyczy nas wszystkich. Aktorzy - Agnieszka Mandat, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Piotr Skiba - zaprezentowali najwyższe mistrzostwo.
 
("Skłóceni z życiem i portretami", Renata Sas, Express Ilustrowany-Łódź nr 15)
 
 
 


Kup bilet online
copyright 2010-2014
Projekt i wykonanie serwisu aem