aktualności

3/04/2013 - pogrzeb Jerzego Nowaka

2013-03-28


Dziś (3 kwietnia, środa) o godz. 12:20 na cmentarzu Rakowickim w Krakowie odbędzie się pogrzeb Jerzego Nowaka – wybitnego aktora, reżysera i pedagoga.
Artysta spocznie w Alei Zasłużonych.


><

Ogromnym bólem napełniła nas wiadomość,
że 26 marca 2013 roku w wieku 90 lat
zmarł

Jerzy Nowak

wspaniały aktor i pedagog,
genialny, przenikliwy interpretator ról w przedstawieniach
Swinarskiego, Jarockiego i Wajdy na deskach naszego teatru,
kochany przez publiczność, niezapomniany Żyd z "Wesela",
którego przez 19 sezonów zagrał 633 razy,
człowiek teatru obdarzony niezwykłą wrażliwością i charyzmą.

Drogi Panie Jerzy,
na zawsze pozostanie Pan w naszej wdzięcznej pamięci

Dyrekcja i Zespół
Narodowego Starego Teatru w Krakowie


><



Jerzy Nowak (20 czerwca 1923 – 26 marca 2013)

aktor, reżyser, pedagog

Stanął po raz pierwszy na scenie jako uczeń Studia Teatralnego przy Starym Teatrze w 1946 roku w sztuce Droga do świtu Bohdana Pepłowskiego. Kontynuował naukę zawodu w nowo utworzonej Państwowej Szkole Dramatycznej w Krakowie. Po dyplomie został przyjęty do Teatru Młodego Widza w Krakowie (1948 – 1949), pierwszą znaczącą rolą był Znosek w Starej baśni w reżyserii Marii Billiżanki. Kolejne lata to praca w Teatrze Śląskim w Katowicach (1949 – 1954). W 1955 roku dyrektor Roman Zawistowski zaprosił go do zespołu Starego Teatru, z którego, po dwudziestu latach, przeszedł do Teatru im. J. Słowackiego (1974 – 1991). Do Starego Teatru powrócił jako aktor senior w roku 1991.

Jerzy Nowak – dżentelmen i perfekcjonista - zajmował miejsce szczególne w polskim teatrze. Artysta łączył emocjonalną siłę z dystansem intelektualnym, nienaganny warsztat ze spontanicznością eksperymentu. Jego aktorstwo niejednoznaczne, oparte na szlachetnych zasadach „starej szkoły” jednocześnie uderzało współczesną interpretacją, odwagą formalną. Pracował pod kierunkiem najwybitniejszych twórców polskiego teatru m.in.: Tadeusza Kantora, Jerzego Grotowskiego, Lidii Zamkow, Andrzeja Wajdy, Jerzego Jarockiego, Konrada Swinarskiego.

Już pierwsze role w Starym Teatrze ukazały szeroki wachlarz jego aktorskich predyspozycji: brutalna postać Grabarza w Hamlecie (1957) w reżyserii Romana Zawistowskiego, szokująca eksperymentem formy rola Starego w Krzesłach Eugena Ionesco w reżyserii Jerzego Grotowskiego i Aleksandry Mianowskiej (1957) oraz  Berenger’a w Nosorożcu w reżyserii Piotra Pawłowskiego tegoż autora. Przełom w emploi Jerzego Nowaka nastąpił w 1963 roku po brawurowo zagranej roli Pana Młodego w Weselu w reżyserii Andrzeja Wajdy. Udział w nowatorskiej inscenizacji Nie-Boskiej komedii Krasińskiego w reżyserii Konrada Swinarskiego, w której stworzył kreację okrutnego rewolucjonisty, a zarazem uduchowionego mistyka Pankracego, kolejne role pod kierunkiem tego reżysera (m.in.: Natan, Sędzia, Jukli w Sędziach; Pustelnik w Klątwie; Błazen we Wszystko dobre, co się dobrze kończy; Widmo i Doktor w Dziadach) ukazały barwę emocjonalną, ekspresję, głębię psychologiczną jego aktorstwa. Z kolei współpraca z Jerzym Jarockim (m.in.: Arie-Lejb w Zmierzchu; Hiperrobociarz w Szewcach; Kupiec Block w Procesie) i Jerzym Kreczmarem (Rożek w Zegarach Łubieńskiego i Laurenty w Na czworakach Różewicza) były mistrzostwem aktorstwa formalnego, kreacyjnego. Doskonała znajomość kilku języków, a także studia nad dialektami i gwarami języka polskiego, pozwalały artyście przywoływać autentyzm postaci posługujących się dialektami, regionalizmami. Zwłaszcza role Żydów z ich bezpowrotnie odchodzącym w niepamięć językiem, który Nowak poznał w młodości, były niepowtarzalne, swym autentyzmem wywołując głębokie poruszenie w widzach. Powracając do Starego Teatru w 1991 roku zagrał Żyda w kolejnej wersji Wesela w reżyserii Andrzeja Wajdy. Niezwykłą kontynuacją tej roli była postać Hirsza Singera w przedstawieniu Ja jestem Żyd z „Wesela” na podstawie opowiadania Romana Brandstaettera w reżyserii Tadeusza Malaka, w którą artysta wcielił się w ciągu dwudziestu lat – 633 razy. Była to jedna z najbardziej wzruszających, nasyconych człowieczeństwem postaci stworzonych na scenie. Jerzy Nowak grając Żydów zmierzył się z głęboko zakorzenionym stereotypem w podejściu do interpretacji tych ról. Odrzucił schemat „ostrej charakterystyczności”, „postaciowania” na rzecz prawdy psychologicznej.

Autoironię, wysublimowane poczucie humoru aktor doskonale wykorzystywał w swych komediowych wcieleniach by przywołać kilka postaci (Lucyfer, Pustelnik, Don Belial de Gehenna, Wielki Szeik Gomelezów) zagranych w teatralnej opowieści Tadeusza Bradeckiego Rękopis znaleziony w Saragossie stworzonej na podstawie dzieła Jana Potockiego czy rolę Obskursyna w Szekspirowskiej Miarce za miarkę u tego reżysera, a także ostatnie dwie role zagrane w przedstawieniach Kazimierza Kutza: łamiącego „mit partyzancki” Pułkownika w Spaghetti i mieczu Różewicza oraz „zaślepionego miłością” do młodej panienki Grzegorza w Damach i huzarach Fredry.(eb)     

 

 fot. Ryszard Kornecki, "Ja jestem Żyd z "Wesela""

 

 

 

 


Kup bilet online
copyright 2010-2014
Projekt i wykonanie serwisu aem